Według wielu osób pilot samolotu to zawód marzeń. Pytając dzieci kim chciałyby zostać w przyszłości, najczęściej odpowiedzą – strażakiem, policjantem, youtuberem albo właśnie pilotem. Niesamowite widoki za oknem czy możliwość zwiedzania świata to tylko niektóre z rzeczy, które wpływają na atrakcyjność tej pracy. Jednak bycie pilotem to nie tylko beztroskie podziwianie Ziemi z góry. W tym artykule opowiem Ci z czym wiąże się pilotowanie samolotów pasażerskich i czy faktycznie jest to biuro z najlepszymi na świecie widokami.
Jak wygląda miejsce pracy pilota

Na zdjęciu powyżej widzisz kokpit Boeinga 737, samolotu, którym obecnie latam. Wygląda dosyć chaotycznie, prawda? Ilość przycisków, pokręteł, dźwigni i światełek może na pierwszy rzut oka przytłoczyć.
Na co dzień używane jest raptem ok. 40% wszystkich przycisków w kokpicie. Dlaczego w takim razie jest tego tak dużo? Współczesne samoloty to bardzo skomplikowane maszyny, posiadające dziesiątki systemów. Niektóre z nich odpowiadają za sterowanie, inne za komunikację, kolejne z kolei mają związek z bezpieczeństwem lub są po prostu systemami zapasowymi.
Mimo zaawansowania technologicznego pilot musi mieć możliwość dostępu do poszczególnych systemów maszyny. Nawet jeżeli większość współczesnego latania opiera się na komputerach i autopilocie, ktoś musi te komputery zaprogramować, a następnie nadzorować.
Producenci samolotów na szczęście idą z duchem czasu, a kokpity stają się coraz prostsze, bardziej ergonomiczne i przejrzyste. Ma to ogromny wpływ na wygodę pracy oraz bezpieczeństwo. Temat systemów pokładowych zgłębię jeszcze bardziej w przyszłości, a tymczasem…
Widoki
Pisząc o pracy pilota, nie sposób nie wspomnieć o widokach za oknem. Jest to zdecydowanie najlepsze biuro jakie można mieć, gdzie (prawie) zawsze świeci słońce, a świat wygląda cudownie. Za każdym razem jestem tak samo zachwycony tym, co widać na zewnątrz. Nawet przeloty tą samą trasą pozwalają odkryć świat na ziemi na nowo.

Kolejnym aspektem, który sprawia, że praca pilota to zawód marzeń jest różnorodność wspomnianych widoków. Mój zawód z założenia wiąże się z ciągłym przemieszczaniem się, co pozwala zobaczyć wiele nowych miejsc. Zorza polarna nad Norwegią, zachód słońca nad pustynią w Jordanii czy ośnieżone szczyty Alp to tylko niektóre z „bonusów”, które dostają piloci w pracy. W tym kontekście pilot to jak najbardziej zawód marzeń.
Brak rutyny
W moim zawodzie nie istnieje coś takiego jak praca od 9 do 17, od poniedziałku do piątku. Loty o 4 rano, lądowanie o 02:00, latanie w weekendy czy święta to chleb powszedni załóg. Niestandardowe godziny pracy wpływają na różnorodność tego zawodu.
W lotnictwie w zasadzie żaden dzień nie jest taki sam. Latanie wiąże się z permanentnym brakiem rutyny. Ponieważ branża samolotowa to niezwykle złożony organizm, tysiące połączonych ze sobą naczyń, nie dziwi, że różnego rodzaju niespodzianki i zmiany są powszechne. W Internecie krąży film jak jeden z pilotów linii easyJet, udający się na wakacje jako pasażer, zostaje przez firmę poproszony o pokierowanie tym lotem. W t-shircie.
Checklista Twoim najlepszym przyjacielem
Pewnie kojarzysz czym jest checklista. Jest to lista kontrolna, pozwalająca potwierdzić wykonanie wszystkich potrzebnych czynności. To, co powinieneś wiedzieć o pracy pilota to fakt, że rządzą nią procedury. Dzięki ściśle określonym zasadom w kokpicie możemy utrzymywać najwyższy poziom bezpieczeństwa. Artykuł na ten temat znajdziesz tutaj. Standaryzacja działań pilotów, a w szerszym kontekście załóg, pozwala na zminimalizowanie błędów i lepszą komunikację. Dla osób lubiących procedury pilot to zdecydowanie zawód marzeń.
Należy pamiętać, że awiacja charakteryzuje się mocno międzynarodowym charakterem. Sam często latam z osobami zza granicy, co powoduje powstawanie barier językowych czy kulturowych. Procedury mają za zadanie te bariery znieść.
Dobrym przykładem jest tutaj różnica pomiędzy Azją a światem zachodnim. W krajach azjatyckich gradient przywództwa jest bardzo stromy. Innymi słowy, kapitan posiada najwyższy autorytet na pokładzie, reszta załogi nie ma prawa go podważyć, nawet jeżeli kapitan się myli. W przeszłości brak reakcji ze strony niższych stopniem pilotów doprowadził do kilku katastrof. W Europie lub USA sprawa wygląda zupełnie inaczej. Stawiany jest duży nacisk na otwartą komunikację, a osoby niższe rangą są zachęcane, żeby wyrażać swoją opinię.
Dzięki lepszej komunikacji możemy uniknąć wielu błędów, co pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo. W kolejnych artykułach zapoznam Cię z koncepcją CRM (Crew Resource Management), której wprowadzenie odegrało ważną rolę w lotnictwie. Istotny jest jednak fakt, że obecność procedur i standaryzacji ułatwia pracę załogom. Dzięki temu nie ma znaczenia, skąd pochodzą piloci, w jakiej kulturze się wychowali oraz czy lecą ze sobą po raz pierwszy. Jednolite procedury sprawią, że bez problemu będą w stanie się porozumieć.
On duty English only!
Angielski to w zasadzie język urzędowy w awiacji. Ze względu na międzynarodowy charakter tej branży, wszyscy pracownicy muszą dobrze znać angielski. W wielu liniach lotniczych załogi mogą komunikować się jedynie w tym języku. Nawet wśród narodowych przewoźników, jak Lufthansa czy LOT, gdzie język urzędowy jest przecież inny, kładzie się nacisk, żeby komunikacja odbywała się po angielsku.
Dzięki zastosowaniu jednego języka mogę być spokojny o to, że porozumienie się nie będzie problemem, nawet na drugim końcu świata. Piloci posługują się również specjalnym alfabetem, stworzonym przez ICAO. Transmisje radiowe w samolocie potrafią być czasami zniekształcone. Zdarza się, że sygnał radiowy jest gorszej jakości, dlatego łatwo się przesłyszeć. W celu uniknięcia pomyłek piloci posługują się poniższym alfabetem.

Jak widzisz, każda litera ma swoje odwzorowanie słowne, dzięki temu nie pomylę ze sobą na przykład liter B i P. Jest to istotne, chociażby podczas kołowania. Drogi kołowania są najczęściej oznaczone literą oraz cyfrą. Słysząc „taxi via Bravo 4 taxiway”, wiem dokładnie, którędy należy jechać.
Praca marzeń wymagająca wielu poświęceń
Jak wspomniałem wcześniej, zawód marzeń jakim jest pilot, to zwiedzanie świata, piękne widoki i ciekawa praca. Jednak zanim wygodnie rozsiądziesz się w fotelu kapitana samolotu pasażerskiego, czeka Cię dużo pracy i wysiłku. W jaki sposób w ogóle zostać pilotem?
Istnieje kilka ścieżek, dzięki którym można zdobyć licencję pilota. W Polsce możliwości jest kilka, przy czym najpopularniejsze to:
- Wybranie studiów w jednej ze szkół państwowych
- Wyszkolenie się prywatnie
- Pójście do wojska
Każda z powyższych dróg ma swoje zalety, niestety również każda wiąże się z pewnymi niedogodnościami.
Uczelnie państwowe
Zacznijmy od studiów w szkole państwowej. Osoby chcące rozpocząć swoją przygodę z lotnictwem do wyboru mają studia na Politechnice Rzeszowskiej, PANS w Chełmie, WSOSP w Dęblinie, Politechnice Poznańskiej czy Politechnice Śląskiej. Pod artykułem zamieszczam linki do poszczególnych uczelni.
Niewątpliwym plusem państwowych uczelni jest fakt, że nie trzeba pokrywać kosztów uzyskania licencji z własnej kieszeni. Często to właśnie koszty są główną barierą przed lataniem dla wielu osób. Minusy? Szkolenie nierzadko trwa dłużej niż w przypadku ścieżki prywatnej. Dodatkowo w dalszym ciągu są to studia, więc poza nauką do uzyskania licencji trzeba jeszcze zaliczać inne przedmioty, co zdecydowanie zwiększa ilość pracy.
Szkolenie prywatne
Wyszkolenie się prywatnie to kolejna możliwa ścieżka dla osoby, chcącej zostać w przyszłości pilotem. W Polsce istnieje obecnie ponad 70 ośrodków szkolenia, gdzie można zdobyć licencję. Jest więc z czego wybierać. Niewątpliwą zaletą szkolenia się prywatnie jest krótszy czas wymagany do zdobycia uprawnień samolotowych. Kolejnym plusem jest również większa dostępność. Państwowe uczelnie mają ograniczoną liczbę miejsc na danym kierunku, a chętnych jest często zdecydowanie więcej.
Minusem jest przede wszystkim koszt. Cena za licencję turystyczną PPL(A) to średnio ponad 30 tys. zł. PPL(A) jednak nie uprawnia do pracy jako pilot. W tym celu należy zdobyć co najmniej licencję zawodową CPL(A), której koszt to dodatkowe ponad 20 tys. zł.
Niestety, w dalszym ciągu może nie być to wystarczające do zdobycia pracy w liniach lotniczych. Większość przewoźników wymaga minimalnego nalotu w wysokości 200h, żeby przyjąć młodego pilota do pracy marzeń. Szacuje się, że koszt uzyskania licencji pozwalającej na latanie dużymi samolotami pasażerskimi to ok. 160-180 tys. zł. Sporo, prawda? Na szczęście niektóre linie lotnicze posiadają w swojej ofercie tzw. programy kadeckie, pozwalające zredukować część kosztów. O tym jednak opowiem Ci innym razem. Tymczasem, przejdźmy do ostatniej ścieżki, czyli..
Wojsko
Zostanie pilotem wojskowym. Jest to zupełnie inna droga kariery niż lotnictwo cywilne, ale może być ciekawą alternatywą. Plusem jest, podobnie jak w przypadku studiów na państwowej uczelni, brak kosztów szkolenia. Dodatkowo, piloci wojskowi przechodzą na emeryturę wcześniej niż cywile, następnie mogą zatrudnić się w liniach lotniczych.
Trudności związane z wojskiem to na pewno konieczność posiadania idealnego zdrowia. Nawet najmniejszy defekt, jak wada wzroku czy krzywa przegroda nosowa, skutecznie przekreślają szanse na latanie myśliwcami. Kolejnym minusem jest też większe ryzyko pracy. W końcu wojsko ma za zadanie chronić Państwo, co może wiązać się z niebezpiecznymi misjami.
Jak widzisz, mimo że pilot to dla wielu zawód marzeń, z czym jak najbardziej się zgadzam, to droga do tego celu nie jest najłatwiejsza. Myślę jednak, że warto spróbować przezwyciężyć te trudności, ponieważ sama praca jest niezwykle satysfakcjonująca i ciekawa. W przyszłości poruszę tematy związane ze szkoleniem pilotów bardziej szczegółowo.
Jest mi bardzo miło, że dotarłeś ze mną do końca artykułu! Na blogu będę co tydzień zamieszczać teksty związane z awiacją, dlatego zachęcam Cię gorąco do zapisania się na newsletter. Dzięki temu nie przegapisz żadnego z nich (formularz znajdziesz na stronie startowej). Będę również bardzo wdzięczny, jeżeli polubisz mój profil na Facebooku i Instagramie. Pozwoli mi to budować coraz większą społeczność fanów lotnictwa. Do zobaczenia!
Linki do uczelni, oferujących studia z możliwością uzyskania licencji:
WSOSP w Dęblinie (studia cywilne)